top of page
    Bieżący numer Suburbii jest szczególny, zawiera bowiem w większości utwory tłumaczone z obcych języków. Dominują przekłady z angielskiego, ale znalazło się miejsce także na poezję tłumaczoną z hiszpańskiego, serbsko-chorwackiego, czeskiego. Obok znanych i uznanych autorów znajdziemy poetów i poetki, o których polski czytelnik mógł jeszcze nie słyszeć. Postawiliśmy na różnorodność: niektóre utwory powstały dekady temu – Walt Whitman pisał swoje poematy około roku 1860 – inne reprezentują poezję na wskroś współczesną. Nie dobieraliśmy utworów według z góry przyjętych założeń, zależało nam na przypomnieniu i pokazaniu różnych nurtów w poezji, nie bójmy się tego słowa, światowej. 
   Ktoś może być zdziwiony pomysłem grupowania w jednym skromnym wydawnictwie tak odmiennych poetyk. Nam w redakcji też początkowo ten pomysł wydał się dziwny, wszak nie zamierzamy przeistoczyć się w “Literaturę na Świecie”. Przyznajemy jednak, że sentyment i szacunek dla tamtego pisma – popularnego w latach 70. i 80. – miał wpływ na naszą nietypową inicjatywę, aby jeden numer Suburbii dedykować wyłącznie poezji zagranicznej. W tym celu musieliśmy zdać się na przychylność zaprzyjaźnionych tłumaczy, którzy skorzystali z zaproszenia i przysłali efekty swojej pracy, za co im serdecznie dziękujemy. 

Wydanie 6/24 (9)

bottom of page