top of page

Rafał Wierzba – trzy wiersze

  • 2 dni temu
  • 1 minut(y) czytania

Erasmus 

powiedz, że nigdy nie popełniłaś erasmusa w Barcelonie 
powiedz, że to niekoniecznie wina rodziców 
powiedz, że nie pierwszy i nie lepszy
bo nie jest chamem z liceum z Bełchatowa 
powiedz, że nie topiłaś niepewności w każdym klubie w mieście
powiedz coś, by nie imponowało 
usiądź, przebij wzrokiem.
Słyszysz? 
Tak śpiewa szczygieł


Siła złudzeń


selfie w lustrze siłowni
napompowane mięso,
mama z brojlerów 
gotowała średnie rosoły
lepsze z kaczki
mówiła: bądź silny
a mamy trzeba słuchać, jeść
jaki będzie z ciebie chłop

prowadzi crash testy ego
kolekcjonuje zegarki i
dziewczyny
często się psują
wyrzuca, gdy je potłucze

w niedzielę odpoczywa
oglądając feed chłopaków,
podjadają sobie cyfrowy cień
lustro
odbija mięśnie,
rzadko głód


Boję się


dołu, robaków, rozkładu i miłości.
Ale bardziej 
czy te słowa cię znajdą.








Rafał Wierzba (ur. 1994) – absolwent Komunikacji Transkulturowej w kombinacji językowej polski-niemiecki-angielski na Uniwersytecie Wiedeńskim. Pracuje jako spedytor.
Interesuje się psychologią, językami i odkurzaczami. Pisze, bo szkoda mu na psychologa. Od 12 lat mieszka w Wiedniu.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page