top of page

Przemysław Walczak – sześć wierszy

2 dni temu
1 minut(y) czytania

***
wspominamy światło
tamtych dni

upalne lato
popijaliśmy kompotem
i wchodziliśmy do rzeki, żeby zmyć
z siebie osad smutku


Rzeki

muchy pasły się
w cukiernicy. Rzeki płynęły
jak świeża krew
słońce zachodziło zbyt szybko

dzieciństwo się skończyło
przyjaciółmi są jeże i ptaki
na śniadanie jemy trittico


Alert RCB

przyszła wiosna. Stare kobiety
siedzą na ławkach, wygrzewają
się na słońcu niczym jaszczurki

przyszła wiosna, będziemy
karmić swoją uważność
czasu jest niewiele


Ostatnia niedziela sierpnia

ostatniej niedzieli sierpnia w starych muszlach szumiał
las
tęsknimy za prostotą
czułości tamtych dni


***
jedliśmy kolację,
wchodziliśmy w wieczór jak w gorący piasek
opłakiwaliśmy Nemeczka, patrzyliśmy
za horyzont


***
gdy nadszedł koniec
świata, jasne chmury wciąż wisiały, czekaliśmy aż powoli
zgęstnieje wiosna











Przemysław Walczak (ur. 1982) – autor powieści Wądoły i Lolobrygida. Publikował opowiadania w „Helikopterze”, „Suburbiach” i „Epei. Piśmie Literackim”. Mieszka we Wrocławiu.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page