top of page

Paweł Sarna – trzy wiersze

  • Mirek Drabczyk
  • 28 wrz
  • 2 minut(y) czytania


Źrebak

Śniło mi się, że chciałaś mieć źrebaka:
z cienkimi nogami, zawsze zadziwionego światem.

Mówiłem: po co nam koń i gdzie będziemy go trzymać?
A ty: mamy już chyba wszystko 
i mamy szopę, którą można opróżnić.
Kupiliśmy go przez internet, z dostawą 
i pomyślałem jeszcze – cały czas we śnie – że
teraz trzeba wypatrywać awizo,
a zresztą
koń to nie list –
pewnie wcześniej zadzwonią.

Dwa dni później
zadzwonił kurier z przesyłką 

i mocno się dziwił, 
że dawno nie zamawialiśmy niczego.


Góra szczęścia

Kiedyś powiedziałem: popatrz,
ta kura jest zupełnie jak Beata z twojej pracy, 
rzuca się na każdego, kto na nią spojrzy.
Pewnie odgrywa się za jakieś historie z przeszłości.
Beata o mało nie zabiła nam dwóch młodych kur, 
które dołączyliśmy do stada. Tak, widziałem, 

to była Beata. Rzuciłem, że może to one nie miały wyczucia, 
ale uznałaś, że znowu głupoty mówię
i w ogóle mam skłonność
do idiotycznych porównań.

Beata nigdy nie wchodzi z innymi do domku,
tylko powiększa swoją jamkę w piachu. 
Pewnego dnia Beata
popłakała się w pracy na przyjęciu-niespodziance 
z okazji jej okrągłych urodzin i oznajmiła, że jeszcze w życiu

nikt jej tak nie upokorzył. To była naturalnie twoja Beata.
Powiedziałaś wtedy, że (trochę) miałem rację, a tamte młode
nie miały wyczucia. 

Tego samego dnia nasza Beata wyrwała sobie 
resztę piór z kupra.


Una 

Zobaczyliśmy wiewiórkę w parku: 

niewielka i piękna 
i jakby nie znała złych zamiarów. 

Pomyśleliśmy, że dobrze by było 
mieć taką u siebie. 

Kilka dni później 
coś zaczęło hałasować na górze, 
a samochód nie chciał zapalić.
 
Całe stado kun całe noce 
nie dawało nam zasnąć. 

Walczyliśmy 

i nienawidziliśmy się 

nawzajem. 

A jednak z tamtego uczucia – z parku – 
coś pozostało,
czego nie dało się wykurzyć.


ree








Paweł Sarna (ur. 1977) – opublikował zbiory poezji: Ten i Tamten (wraz z Pawłem Lekszyckim, 2000), Biały Ojcze Nasz (2002), Czerwony żagiel (2006), Pokój na widoku (2014) oraz Ruskie (2024). Jego wiersze tłumaczono na język hiszpański, czeski, serbski, słowacki i chorwacki.  

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page