top of page

Oliwia Stępień – cztery wiersze

2 dni temu
2 minut(y) czytania

Piękny piękny chłopcze twój ciepły uśmiech mi pomaga
gdy siedzimy zamknięci w psychiatrycznym szpitalu
myślisz że ordynator wydałby nam przepustkę
bo w cudzym pokoju siedzieć nie pozwalają jeśli nie
świetlica jest nasza tylko wokół stolików można się obejść
bez wstępu o tym jacy jesteśmy trudni niemożliwi
do pokochania że związki to nie jest coś dla nas
nie o to nam chodzi i tak zaraz nas skarcą
za romans na oddziale można stąd za to wylecieć
dyscyplinarnie najpiękniejsze historie zaczynają się
od grzechu wezmę to jabłko jeśli tylko otworzysz
później przede mną drzwi swojego mieszkania


Równie piękna jest twoja kolekcja płyt a pośród nich
Manchester Nie na pierwszej randce
ostatnio w mojej głowie ciągle to grają czy bardzo
zależy ci na tej płycie prawdopodobnie nie znają
przypadków takich jak nasz jeśli twój ciepły uśmiech
był lepszy niż relanium chcę wiedzieć co jeszcze
możesz zdziałać dla mojej zranionej bardzo
zranionej głowy w ogóle mnie nie obchodzi ile lat
cierpiałeś chciałabym jednak zgadnąć
twój kolor oczu lecz pierwszy raz boję się spojrzeć
tak bardzo mnie onieśmielają to nic
tutaj nie chodzi o oczy


Ale chciałabym widzieć że jest ci dobrze
wystarczy mi jeśli powiesz czy ja także
działam trochę jak relanium
rzecz dzieje się na zupełnie innej półce
aptecznej i wcale nie chcę bawić się
w farmaceutkę powiedz po prostu że
jestem dla ciebie pigułką ponieważ widziałam
jak stoisz w kolejce do zabiegowego a potem
piguły prześwietlają twe usta
aby wiedzieć że nie wyplujesz nic później
i ty się poddałeś a mnie to naprawdę
elektryzowało ponieważ siła jest skromna cichutka
i widać ją raczej przez uśmiech uśmiechnij się proszę
tak jak się uśmiechałeś masz wyjątkowo ładne usta


A z ust kłęby dymu lubię się temu przyglądać
taki ładny dzień zgotowaliśmy sobie ordynator
nie miał pojęcia jak to zrobić ale po co go winić
jako pierwszy uwierzył w nasze uczucia i
błogosławił do dalszej drogi dziękujemy w końcu
mieliśmy ciężkie torby i nie byliśmy pewni
czy to już czas aby wychodzić ale rzeczywiście
lepiej jest tutaj nikt mnie nie zrzuci z twojego łóżka
nie trują o wzięcie udziału w zajęciowej terapii
myślę że będę patrzeć na ciebie jeszcze do jutra
a pojutrze sprawdzimy czy nadal pełne są
nasze serduszka nigdy nie byliśmy w tym za dobrzy
lecz dzisiaj zaciągaj się i wkładaj dym w moje usta









Oliwia Stępień (ur. 2002) – autorka tomów Nie chciałam coli (2023), Fakty tysiąca i jednej nocy (2026) oraz wiele w tym prawdy ale znacznie więcej rytmu (2026). Laureatka Nagrody Specjalnej w Konkursie im. Jacka Bierezina (2022). Mieszka w Katowicach.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page