top of page

Natalia Prill – trzy wiersze

  • 26 lut
  • 1 minut(y) czytania


Bywa, że...


bywa, że
przepycham się rękami i nogami,
barkami, biodrami, bokiem, na skos i ciężarem,
nabrzmiewam owocami, myślą, żyłą, głosem, brzuchem,
rozsadzam korytarze, gościńce, zaułki, autostrady, ślepe uliczki,
wzbieram wodą w ciemnej zatoce, w jasnej lagunie, w ściekach komunalnych,
roztrącam łokciami domy, pola, miasta, państwa, kontynenty, księżyce, nieskończoności,
bywa, że sama w sobie się nie mieszczę i tutaj też się pewnie nie zmieszczę, bo nie mogę się
nawet zmieścić w jednym wersie,

ani w jednej strofie,

ani nawet
w dwóch.


Kamień

zasnąłeś muszlą,
aż posklejały ci się rzęsy i wodorosty.

wyławiasz kamień,
obracasz go w dłoniach,

pokazujesz mewy, rozgwiazdy,
plastikowe meduzy,
oczy nadbrzeżnych domów,
oczy topielca, oczy labubu.

siłujecie się z kamieniem
na spojrzenie,
w wodzie, pod wodą.

kim jesteś, bryło?

wszystko jedno.
uwolnij mnie już –

na
dno.


Mucha

Strząsnęłam szmaragd muchy
(Lucilia sericata)
która usiadła mi
na palcu serdecznym
jak pierścionek.

Otworzyłam okno
na oścież, zawiesiłam
cmentarzysko much,
uzbroiłam się
w przedwczorajszą
gazetę

ale ona wciąż
bzyczy

i bzyczy.


View

zadzierasz głowę,
przeglądasz się
niebu
dronom
spadochronom
zawijasom zorzy

i spadasz
w studnię
w kałużę

w miejski rów
w otchłań na chodniku

s
p
a
d
a
j
ą
c

przeglądasz
się
w sobie

downs
ups
&





Natalia Prill (ur. 1988) – absolwentka filologii polskiej i angielskiej oraz studiów podyplomowych z filozofii i etyki. Autorka prozy i poezji opublikowanej m.in. w „Helikopterze”, „Afroncie”, wydawnictwie j, „Akancie”, „Niecodzienniku Towarzyskim” oraz w „E-dwutygodniku Pisarze.pl”. Jej teksty ukazują się także w „E-elewatorze”. Lubi koty, kawę z cynamonem i dziwne opowieści z otwartym zakończeniem. Mieszka w Toruniu.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page