Miłka O. Malzahn – Dziennik Zmian (24)
- Mirek Drabczyk
- 3 dni temu
- 1 minut(y) czytania
Gdzie kończy się człowiek, a zaczyna obliczeniowa statystyka emocji? Zamykam oczy i słucham siebie, ale to nie jest mój głos. A przynajmniej – nie tylko mój. To audio-artystyczna refleksja nad granicą między „ja” a „kodem”. W tym eksperymentalnym eseju dźwiękowym łączę mój naturalny głos z jego syntetycznym odbiciem stworzonym przez Suno AI. To, co słyszycie, to „Dźwiękowa dolina niesamowitości” – moment, w którym technologia tak bardzo przypomina człowieka, że zaczynam odczuwać instynktowny lęk przed jakąś „podróbką duszy”.
Staję przed cyfrowym lustrem z kodu i pytam: gdzie kończy się intencja, a zaczyna obliczeniowa perfekcja? Moja post-ludzka autentyczność to zgoda na to, że prawda jutra będzie mieszkać w szczelinach między mną a moim cyfrowym cieniem. To uważność na to, co niepoliczalne.
Jak zauważa Rosie Braidotti w książce Po człowieku (The Posthuman): Głos, przeniesiony w sferę cyfrową, staje się częścią szerszego asemblażu, w którym to, co ludzkie, i to, co technologiczne, współtworzy nową jakość obecności. Nie uciekam przed erą eksperymentu. Po prostu w niej jestem. Jestem głosem. I Ty jesteś głosem. Spotkajmy się gdzieś… pomiędzy.

