Miłka O. Malzahn – Dziennik Zmian (20)
- Miroslaw Drabczyk
- 27 wrz
- 1 minut(y) czytania
Czy cicha mantra może choć na chwilę uspokoić ten nasz głośny świat? Zanim to sprawdzimy na sobie, na świecie, czy na własnej strefie komfortu, spróbowałam tej sztuki na Gutku – psim wulkanie, chaosie na czterech łapach. OM, w stu życiowych sytuacjach, OM w stu wersjach, Om narracyjne, OM sekwencyjne, czy... zadziałało?
O tym tu:
Ale generalnie wierzę, że dobre, porządne, okrągłe, wypasione OM - nikogo nie pozostawi obojętnym. No… chyba, że zostawi.
Tak właśnie próbuję dać ciszy głos, swój głos, żeby odebrać innym głosom-chaosom ich siłę rażenia. Ommmmmm

