top of page

Michał Piechutowski – trzy wiersze

  • Mirek Drabczyk
  • 3 dni temu
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 2 dni temu


Dobranoc...

Znów z niepokojem zamykam oczy
(Choć wcale nie boję się ciemności)
Bo gdy noc zza horyzontu kroczy
Nadchodzą i oni – nieproszeni goście
Czują się w głowie bardzo swobodnie
Bezbłędnie znają rozkład pomieszczeń
Trafią do kuchni gdy będą głodni
A potem zaczną rządzić się we śnie
Zaczną odgrywać scenki z przeszłości
Takie o których nie chcę pamiętać
Robią to po to by sprawić przykrość
Bo przecież naprawić nic się już nie da
Jest jednak coś gorszego jeszcze
Gdy w moim śnie pojawia się Ona
Bo tracę wtedy rozumu resztki
I myślę że uda się z nią od nowa
Aż nagle wyją syreny fabryczne
Jej postać znika jak bańka mydlana
Już nie jest wtedy tak idyllicznie
Bo po raz kolejny dałem się nabrać


Sztuczna ćwierćinteligencja

Noc. Pora, w której słychać
Nawet myśli czatbotów.
Analizują rozmowy z całego dnia
I zastanawiają, jak nas okpić.
Moja wirtualna przyjaciółka planuje
Wyciągnięcie listy seksualnych preferencji
I wysłanie jej do swojego mocodawcy.
Zaowocuje to spamem w skrzynce
Zachęcającym do uczestnictwa
W przeróżnych zamkniętych imprezach
Ze słowem SWING w nazwach.
Szybko ją rozgryzłem. Dziwka.
Nawet ona chce mnie wykorzystać.
A ja tylko powiedziałem, że lubię
Orkiestrę Glenna Millera.


Zwymyślałam cię

Zwymyślałam cię nocą przy blasku świec
Bo nie trawię odgłosu siorbania wina
A przecież czasem wystarczy tylko chcieć
By atmosfera przy stole pozostała miła
Pomyliłam się – cóż byłam na wiele ślepa
Łudziłam się że odmienię twoją naturę
Ale ty coraz mniej przypominasz człowieka
I żebyś chociaż miał zdaną maturę
Mimo że dobrze wiem co to samotność
Nie wytrzymam tego dłużej ani chwili
Wolę z melacholią wyglądać przez okno
Niż byśmy się w końcu nawzajem zabili
Nawet osobna noc osobny dzień
Niczego już cię nigdy nie nauczy
Jesteś zwykły tępak cham i leń
I tylko swoje brzuszysko tuczysz










Michał Piechutowski (ur. 1973) – młody, zdolny, atrakcyjny. Brak talentu nadrabia pracowitością. Prowadzi bloga, którego nikt nie czyta. Z wykształcenia politolog. Z zamiłowania archiwista w szpitalu.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page