Małgorzata Borzeszkowska-Bojke – trzy wiersze
- Mirek Drabczyk
- 3 dni temu
- 2 minut(y) czytania
War of Drones
Operator drona - gracz w koszmarnej wersji gry
War of Drones, kolejnego odcinka serialu.
Jedna sekunda, mniej niż zmrużenie oczu,
krócej niż wstrzymany oddech -
operator drona wie, że postacie na ekranie nie powstaną z martwych
po zresetowaniu systemu
tym razem pozwala im żyć,
może następnym zabije ich w bardziej malowniczych okolicznościach,
przy dźwiękach Wagnera
lub Нас не догонят...
Zrobi potem screen ekranu
i wydruk zawiesi na ścianie - ruską wersję Pochodu śmierci.
Korniki
jak korniki żłobimy korytarze,
rozcinamy, szatkujemy krajobraz,
rozdzielamy na pasma, odrywamy wyniesienia od dolinek, pola od remiz
pełnych ptasiego życia,
jak doktor Frankenstein srebrnymi taśmami sklejamy przeoraną przestrzeń -
zawsze pozostaje jakiś niepotrzebny element; stara stodoła,
w której mieszkają głodne myszy,
szczerbaty mostek, przez który już nikt nie przejdzie i dom - rozpadają się ściany;
nie mają już powodu, by trwać - pustka nie potrzebuje opieki,
winobluszcz jeszcze z rozpędu przykrywa chory mur,
a szybki werandy z przyzwyczajenia odbijają światło, prosząc o czyjąś obecność -
czasem przebiegnie jaszczurka
jesteśmy jak korniki, wycinamy drogi po horyzont, przemy przed siebie trawiąc przestrzeń i wydalając resztki - pamięć, ułamki cegieł, opuszczone miejsca pod zapadniętymi dachami,
połamane światło,
na które jesteśmy ślepi
Zaduszki kaszubskie
Na kaszubskich cmentarzach porządek -
odpucowane nagrobne płyty świecą własnym blaskiem;
wszystkie te Hildegardy, Gertrudy i Adele za życia były tak samo poukładane jak teraz,
gdy w równych, cichych rzędach wyczekują zmartwychwstania,
pewnie wciąż, uparcie, omiatają białe kości z kurzu, by sąsiadki nie obgadały
w powietrzu nasiąkniętym wilgocią, owiniętym mgłą wyczuwam zapach tabaki -
kręci w nosie, a to wuj Alfons zażywa, gliniasta ziemia to opada, to podnosi się lekko
i te wszystkie nazwiska
tak bardzo kaszubskie, znajome
szepczą coś do siebie sąsiedzi, z uprzejmości czasem przejdą na niemiecki, żeby
unser liebies Töchterchen zrozumiała, że tu jeszcze
ktoś jej lampkę zapali i krzyż odmaluje
na kaszubskich cmentarzach trawa rośnie
równo
z Panem Bogiem

