top of page

Mariusz Sambor – pięć wierszy dla MM

  • 1 dzień temu
  • 2 minut(y) czytania

niebieskie szpilki


to nie wysoka kobieta z miasteczka Horton to kobieta
w niebieskich szpilkach to kobieta samotna to kobieta
cały dzień składa wszystkie rozrzucone
puzzle i tak to prawda nie umiem się pozbierać
to przecież nic takiego to tylko młody wieloryb
w Bałtyku powoli odchodzi to naprawdę najwygodniejsze
szpilki w jakich przyszło mi kłuć twoje poranione pomysły
twoje poronione pomysły Miły myślę a kiedy kopię synkowi
piłka leci w samo okienko bramkarz bezradnie rozkłada ręce
jeden obcas poddaje się
i tylko czy ja czy my ale nie ci dawni tylko my nowi

i dobrze
wiesz 
ten tramwaj tam samego ciebie nie zabierze


skandal w derbach Pragi 

kibice na murawie mecz Slavia Sparta dwóch piłkarzy zaatakowanych
a ty mówisz że nie wiesz co dalej i że czy w ogóle gdy do zakończenia 
pozostało zaledwie trzy minuty i czy ze mną czy z tamtym i czy wracamy
mecz to też życie i że samo pisze scenariusze sędzia dolicza aż dziesięć minut 
a my z Chrobrym już wygrywamy tak znowu czuję że i my też
i wcale nie bo dwie nasze bramki i że tamten mecz przerwany

Jaroslav Tvrdik uważa przedwczesne przerwanie meczu ze Spartą 
za najgorszą sytuację jakiej kiedykolwiek doświadczył 
jednak jako prezes Slavii szanuje decyzję rywala
 
w takiej sytuacji Slavia zachowałaby się podobnie


travel 

8.1
doświadczenie głębokiego odczuwania braterstwo i miłość 
wdech
uważa pan że różnimy się od zwierząt? nie mamy futra? 
wydech 
nie mamy smutnych oczu łosi koty patrzą somnambulicznie 
wdech
to niepokojące nie odzyskamy świadomości pani mi się bardzo podoba

zaplanowany czas podróży nie powinien ulec zmianie

4.1
jaka intymność? ktoś ordynarnie usiłował dać mi w zęby
szum morza szelest suchego piasku to ma być intymność? beze mnie?

poszukiwanie czasu wertykalnego czasu horyzontalnego przestrzeń 
pustka po horyzont twoje włosy zapach

to ma być nasza trwała konstrukcja


Sopot

liście nieduże ledwo zielone latawce
ich pierwsze majowe loty na uwięzi
tak potrwa do jesieni w końcu odlecą

jeszcze raz czytam twój nowy wiersz 
inne niż wcześniejsze słowa
ledwo widoczne w deszczu jak norweska flaga na rękawie
twojej kurtki mokre kosmyki włosów spod kaptura 
zarys nosa przedwojenne torpedownie na zatoce

tak sobie wszystko wyobrażam 
kawa stygnie w Krakowie a mnie już więcej nic nie obchodzi

nawet kiedy czeska policja informuje o zatrzymaniu 
mężczyzny podejrzewanego o zuchwałą kradzież 
czaszki Świętej Zdzisławy z Lemberka


Galapagos

wielkości piłki golfowej malutka i niebieska
jak twoje ulubione szpilki
chociaż przecież nie są z Galapagos

oto ośmiornica której dotąd nie znaliśmy
zachwycają się członkowie ekspedycji
próbujesz mnie skarcić okna są otwarte

na polu znowu koszą mówisz na dworze
dobrze odpowiadam ale to tylko wiersz
to nie jest nawet nasze życie urojone

wiedziałam że to coś naprawdę wyjątkowego 
Janet Voight z Muzeum Historii Naturalnej w Chicago
entuzjazmuje się prawie jak ja tyle się wokół dzieje

kapitan statku z hantawirusem już na kwarantannie 
w Polsce prezydent liderem rankingu zaufania 
rodacy lubią pluć sobie w twarz rzadką śliną

tyle się wokół nas dzieje








Mariusz Sambor – autor surrealistycznej powieści poetyckiej Cztery Filary (2021), powieści psychologicznej I wszyscy go opuścili… (2021), zbioru krótkich form prozatorsko-poetyckich Nieoczekiwane przestoje w chmurach (2022) oraz epistemologicznego komedio-dramatu Pani Kołodziej. Kawki i gołębie (2023). W roku 2025 ukazały się jego dwie książki poetyckie Rzeka/ Taniec oraz PRZED/MIEŚCIE (SPP o/Kraków). Jesienią 2026 ukaże się nowa powieść Siwy i ja. Autor jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oddział w Krakowie.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page