Mariusz Sambor – pięć wierszy
- Mirek Drabczyk
- 21 godzin temu
- 3 minut(y) czytania
wieczorny lot z Nowego Jorku do San Francisco
zawsze patrz przez okna samolotu
w ciągłym ze światem obcowaniu
pisze poruszony pan Keagan Wernicke we wrześniu
na widok zielono-fioletowej jak szafir i granat zorzy polarnej
wymarzone ukochane jak muzyka co dogasa
jak nasze pragnienia i powątpiewania ale to wszystko ich wina
ich?
ich
naenergetyzowane cząstki gazu wysyłane przez Słońce
uderzają w górną warstwę atmosfery Ziemi
z dużą prędkością tak przynajmniej słyszałem
panie Kawafisie
o to się staraj kiedy widzisz / widzisz? / promienie kurtyny pasma łuki
z dużą prędkością do siedemdziesięciu dwóch milionów
kilometrów na godzinę uderzające w górną warstwę
ziemskiej atmosfery ciekawe czy z podobnym wzruszeniem
mistrzostwami świata w szachach kapłaństwa
ucieczka dziesięciu krów ze stada we włoskim Piemoncie
zakończyła się interwencją służb może właśnie z tego powodu
celebrujemy w naszych wierszach elementy antyczne
próbując zachwycić akademików mimo że jedna z krów weszła
na trzecie piętro bloku mieszkalnego piszą w La Stampa tuż przed rozgrywanymi
mistrzostwami świata w szachach kapłaństwa / klasyka orientu
czy antyku? mężczyźni podobno rzeczywiście często myślą
o cesarstwie / kobiety raczej o oriencie / my jednak nie pozostajemy bezradni
i dodajemy kilka taktów / puste akordy / niektórzy pomyślą / to dla Rafała W.
jesteśmy jednak zmęczeni / w przeciwieństwie do Japończyków
tak / jesteśmy już zmęczeni jak biurko w gabinecie Iwaszkiewicza
jak kelnerka w kawiarni Literatka / a ja nawet nie mam siły pomyśleć
– zmęczenie? Nie tylko Noriaki Kasai a raczej Kasai Noriaki / tak / pewnie /
nawet Kazuyoshi Miura / Miura Kazuyoshi nie myśli o zakończeniu kariery
klasyczne wnętrza dużo przestrzeni / można głęboko i spokojnie odetchnąć
w chłodnym wnętrzu dziś wszyscy są zmęczeni upałem / młode kelnerki
starsi taksówkarze mówiący w farsi nie wiedzą / tak właśnie czuję /
najstarszy zawodowy piłkarz świata w wieku pięćdziesięciu ośmiu lat
i stu dziewięciu dni / to jest dopiero coś! / rozpoczął czterdziesty profesjonalny sezon
debiutując w barwach Atletico Suzuka / tak / to mogłoby być te kilka dni
które wstrząsnęły światem / któż to pamięta / John Reed czy Lady Di
ha jak dziesięć do siedmiu tak dziesięć do siedmiu dni krzyczę
i ja mam nadzieję że jeszcze zagram pokazując charakter mój daleki piękny słowiczku
mamroczę pod nosem tęskniąc w oczekiwaniu na przystanku Legia – Stadion
noc 1988 / 2025 / nie ta sama ty
Keith Jarrett!
tak? i niby z tego właśnie powodu chowam twoje zdjęcia
do szuflady kiedy zakwita Atakama?
moje zdjęcia do szuflady?
dziwny wypadek? tak / rzadkie zdarzenie? / nie
niestety było zbyt wiele takich które pochłonęły życie
gdy zimą występują opady deszczu wiosną można podziwiać
rozkwit kwiatów
mówi Jorge Carabantes dyrektor w chilijskiej Narodowej Komisji Leśnej
ale przecież nie kwiaty to nie kwiaty
to zdjęcia chowasz do szuflady i pewnie nigdy w życiu
nie zobaczysz andyjskiej pustyni
the melody at night with you
myślisz że nie wiem
mydlisz mi tylko oczy jazzem
tak? dźwigi mają swoje szczególne niebezpieczeństwa
tak / znowu Preludium nr 2 Skriabina
a Preludiom op. 11?
a tragiczne wypadki lotnicze?
niestety tak / w obydwu zastosowano zdwojenia oktawowe
w partii prawej i lewej ręki
i nie w tym sensie
Ganges wysycha w zastraszającym tempie
ty mówisz mi
to nie jest znak czasu
ale że święta rzeka
czy że już nie mamy czasu
i że nie my i nie w tym sensie
ale no wiesz
bo i my wiemy że w minionych epokach geologicznych
jeśli coś czuli to nie tylko klęski głodu
co zrobić żeby zasnąć
chłopak wędrowny niedźwiedź i jego przewodnik to zdanie napisane wiele lat temu przychodzi na myśl kiedy jacyś ludzie pod blokiem puszczają wieczorem muzykę disco polo nie mogę słuchać i zagłuszam ją Benny Goodmanem ale kiedy kładę się spać jest już późno nie pada deszcz a oni jeszcze dalej siedzą i dalej gra umpaumpaumpa muzyka nie wiem co zrobić żeby zasnąć i mam ochotę wstać wziąć czekan tak ciężki alpinistyczny czekan z dawnych lat i iść / tak i iść tam / po prostu ich zajebać / budzi mnie cisza i deszcz i okna otwarte szeroko i wstaję żeby je zamknąć i patrzę na wszelki wypadek do pawlacza
pomarańczowy włoski czekan Interalp Camp / sprzed lat / na miejscu

