top of page

Mariusz Sambor – cztery wiersze



[wszyscy dla wszystkich]


tyle nieszczęścia 
wszyscy dla wszystkich
niczego przecież już nie brakuje

dziś gotów jestem 
zaakceptować 
choć to zdumiewające

a jednak słowo wyruchało tekst


wysłano


Przełóżmy nasze spotkanie 
napisał nie miałem już sił 
ani okazji 
z nim o tym porozmawiać 

Niebo zasnuły chmury 
liście były już duże i ciemnozielone 
mimo wszystko 
jakby czegoś brakowało


z początku 


z początku byliśmy bezradni
w kącie hangaru najpiękniejszy samolot świata 
piekielna maszyna

nie wiedziałem – najcięższy pies w Czechach 
waży sto dwadzieścia cztery i pół kilograma
mówiliśmy znowu o miłości czy jego właściciel sprząta kupy 

wywrotką?
jesteśmy rozbawieni jak za dawnych czasów
sto dwadzieścia cztery i pół kilograma


punk nie jest już punkiem


depresja 
ogrom odpowiedzialności

depresja?
idź na spacer 
mówią ugotuj sobie 
zdrowy posiłek
punk nie jest już punkiem




Mariusz Sambor (ur. 1965) – autor surrealistycznej powieści poetyckiej Cztery Filary (2021), powieści I wszyscy go opuścili… (2021) oraz zbioru krótkich form prozatorsko-poetyckich Nieoczekiwane przestoje w chmurach (2022). W listopadzie 2023 roku ukazał się jego epistemologiczny komediodramat Pani Kołodziej (2023). Publikował w czasopismach literackich oraz w antologiach: Strefa wolna. Wiersze przeciwko nienawiści i homofobii (2019), Wiersze i opowiadania doraźne 2020 (2020), Wiosnę odwołano. Antologia dzienników pandemicznych (2020) oraz Kosmonauci Nośnych Haseł (2022). Mieszka w Krakowie.

Comentários


bottom of page