top of page

Magda Portal – pięć wierszy

2 dni temu
2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 11 godzin temu


Lecz przybyłeś

TY
dla którego moje ramiona 
rozwarły się w krzyż 
a pająki snu utkały
nieskończony jedwab amnezji

TY
rozmarzony zdobywca 
moich dzikich plemion smutku 
gdzie przyniosłeś religię 
radości nowej niczym aeroplany 
ponad dziewiczymi dżunglami 

Dziś szatą naszych dusz 
jest tęcza uśmiechu


Morze radości 

Jestem morzem bo nie byłabym rzeką. 
Morzem bez koryt 
zielonych radości
i głębokich samotności. 
Morzem obejmującym 
Życie i Śmierć 
z którego wypływają i ku któremu zbiegają się 
wszystkie siły Życia 

Jestem morzem jak tamto spokojne morze
które widzą moje oczy 
i które opasuje Ziemię 
swym majestatycznym białym pocałunkiem

Jestem Morzem 
źrenicami zmierzchu 
i głosem jutrzenki 
Niczym tamto błękitne morze 
które obudziłam podczas swej pierwszej podróży 
Tamto morze otwartych ramion 
wiecznej młodości 
Gdzie spoczywa moja Nadzieja 
biała mewa
o różowych źrenicach 
Jestem Morzem 
genezą życia.


Podróżnik wszech mórz

Byłem smutny 
niczym ptaki środka Nocy
spoczywające w mroku.

Niczym bezdrzewne pustkowia puny
wystawione na chłodne wiatry
Wybrzeża

smutny niczym zwycięzcy
i niczym pokonani kiedy
rozpoczyna się przedwczesna śmierć
Obojętności

Miłości byłem smutny
moje boki spłynęły krwią 
umarły moje wielobarwne ryby
a pierwsza zdrada zachwiała
moją równowagą
ku przyciąganiu otchłani

i ptaki środka nocy
krążyły nad wrakiem mojego
serca na opuszczonych piaskach


Nerwica 

Moje nerwy drżą, trzeszczą, 
moje nerwy są jak struna 
napięta i obolała 
starej pozytywki.

Moje nerwy płaczą, wołają.
Moje nerwy mówią: stój!
do dłoni, która wciąż na korbce
obraca ją dalej.

Aż pewnego dnia, wszystkie naraz, 
pękną z głębokim hukiem.
I pozostanie pusta 
szkatułka — stara cygańska muzyka —
serca.


Chciałabym zagubić siebie samą

Chciałabym zagubić siebie samą
otchłań moich myśli
i utracić pełne trwogi spojrzenie
mych oczu
na kroki porwane przez śmierć —

Zagubić się pośród napiętych nici
które serce rozciąga ku czterem
stronom świata Życia —

Wyskoczyć z kręgu który mnie więzi
i w którym szarpie się 
— wąż otoczony płomieniami —
moja bezużyteczna młodość —

Zagubić się! — rozpostarty lot
ponad iglicami miast
najwyższych — ponad morzem —
niczym balon napełniony tlenem
puszczony na pastwę wiatru —

Daleko — Poza wszelkie odległości
Daleko od SIEBIE

z hiszpańskiego przełożył Adrian Krysiak





María Magdalena Julia del Portal Moreno (1900–1989) – peruwiańska pisarka, poetka, aktywistka społeczna, feministka. Współzałożycielka Amerykańskiego Rewolucyjnego Sojuszu Ludowego (hiszp. Alianza Popular Revolucionaria Americana — APRA), peruwiańskiej partii politycznej, niegdyś centrolewicowej, należącej do Międzynarodówki Socjalistycznej. 


     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page