top of page

Janusz Radwański – Treny

  • Mirek Drabczyk
  • 3 dni temu
  • 3 minut(y) czytania

Nie wiadomo, co zrobić z rękami, gdy się nikogo nie nosi

Do Matki Boskiej Jagodnej matki nie mogły zbierać jagód
bo Matka Boska Jagodna dawała je ich dzieciom w niebie.


Pęknięcie


Idzie do ciebie, ale jeszcze nic nie wie
(ty też nie wiesz, ale pamiętaj,
coś już jest zawieszone, ciężkie jak stara topola,
jak spadnie to z tym głuchym dźwiękiem)
to jest ten moment przed, więc bądź taki jak wtedy,
gdy niosłeś jagnię ze złamaną nogą,
długą dziurawą drogą, w noc.


Kolęda


Jedzie nocą po diagnozę.
Królowie zabierają dary, pasterzy nie ma,
dziecko jest i marznie mocniej,
bo wszystko jest, jak być miało,
tylko na odwrót albo bardziej.


Oddział dziecięcy


Mogliby nas w drodze absolutnego wyjątku w naszej sytuacji.
Ale w sumie tutaj wszyscy są w naszej sytuacji
i wszystkich trzeba byłoby w drodze absolutnego wyjątku.
I gdyby przyjechał poseł i mówił o tych o specjalnych potrzebach,
to o kim by mówił i do kogo?
To nie jest nasze zmartwienie, my mamy teraz wokół
całą masę absolutnej wyjątkowości do potraktowania, w tej drodze.


Oddział dziecięcy II


Na ścianie kolorowy pociąg,
w każdym wagonie inne zwierzę.
W lokomotywie śmiesznie zdziwiona foka en face

(sprawdzić kiedyś, one tak z natury wyglądają od przodu,
czy jest w niej całe zdziwienie, że jak to, foka w parowozie,
my tu, na tym oddziale?).


Oddział dziecięcy III


Więc to tu są te wszystkie chore dzieci
o których ludzie tyle piszą w necie
na psy zbierają, a tyle chorych dzieci przecież
Ale tu nie ma tych ludzi, nie ma psów ani netu
(głuszą, bo maszyny? Zasięg nie sięga tu?)
Jest nora dzikiego królika pod oknem długiego korytarza
Tam są całe pielgrzymki, bo czasem wychodzi,
się zdarza.


Przerabiamy zdjęcia

Panie dobry jak chleb
Panie dobry jak chleb z cebula
Panie dobry jak chleb z cebulą który rozdawali księża na przystanku Jezus,
Są na fejsie takie grupy, gdzie ludzie proszą
O ożywienie matki albo usunięcie rury respiratora z gardła dziecka.
Wiedziałeś o tym?


Obraz


Może i gadaliśmy do obrazu, ale to nie takie proste.
Najpierw trzeba było długo iść. Niosłem głośnik,
ludzie czytali, z czym idą i, panie, takich rzeczy,
to nikt nie powinien dźwigać. Od samego słuchania
szelki z wrzynały mi się pod skórę, a oni z tym szli.
I gdzie mieli z tym wszystkim iść,
jak ani tego nieść, ani komu dać.
Mówiliśmy do obrazu, obraz do nas ni razu
i w sumie dobrze, bo gdyby odpowiadał,
rozmawialibyśmy inaczej.


Loteria

I wszystkie nagrody są pocieszenia.
No i co z tego, że tanie pocieszenie?
Lepiej by ci było gdyby za nie też trzeba było drogo płacić?


Loteria II

To na ich rzecz, bo takie rzeczy im się przydarzyły,
że, mówisz, nie zasłużyli na to. Ale w sumie nikt nie zasłużył.
Powinna być na to jakaś infolinia, byłaby łagodna muzyka
i zapętlony głos, który mówiłby ci zawsze, że jesteś pierwszy w kolejce.


Silnik

Szczególarstwo to jest jednak fajna rzecz
jak masz cosplayować życie przed diagnozą.
Jak stały rzeczy? Jak siadaliśmy przypadkowo
zawsze w podobnym porządku?
Jak było z tym silnikiem, co trzeba w nim było
trzy części trzymać razem a czwartą ręką skręcać?
Zawsze coś wypadało, było dużo śmiechu.


Znowu koło tej samej kapliczki


Co się mało powiedzieć, to się już powiedziało,
raczej po szpitalnych salach niż po kościołach.
Siedzimy i nic nie gadamy jak chłop z chłopem.
Nikt do nikogo nie ma żalu o nic.
Nikt nikomu niczego nie zapomniał.

 



Janusz Radwański (ur. 1984) – wydał książki z wierszami: Księga wyjścia awaryjnego (2012), Chałwa zwyciężonym (2013), Kalenberek (2017) Święto nieodległości (2018), Śpiewnik szantowy (2022), arkusz poetycki Żylety (2022) i przekłady: Pawło Korobczuk Kajfuj, kajfuj (2019), Ołeksij Czupa Piędź (2020), Wołodymyr Bynio Tak jest zapisane (2022), Daryna Hładun Radio «Wojna» (2022) oraz Jurij Zawadski Nie pytają (2023). Muzykant ludowy, muzealnik. Mieszka w Kolbuszowej Górnej.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page