top of page

Fabián Casas – pięć wierszy

  • Mirek Drabczyk
  • 9 minut temu
  • 2 minut(y) czytania


W środku nocy

Wstaję w środku nocy, bardzo spragniony.
Mój ojciec śpi, bracia śpią.
Stoję nagi na środku podwórka
i mam wrażenie, że rzeczy
mnie nie rozpoznają. 
Tak jakby za mną nic się nie domknęło.
Ale znów jestem w miejscu, gdzie się urodziłem.
Podróż Łososia
w trudnym czasie.
Myślę o tym i otwieram lodówkę:
trochę światła od rzeczy,
które pozostają zimne. 


Czekając, aż aspiryna

Czekając, aż aspiryna zacznie działać,
uporządkuje pokoje, zamiesza kawę
i przyprowadzi moją matkę, świeżą
w to sierpniowe popołudnie
przeglądam głupie magazyny, słucham starych płyt
zastanawiam się, w którym momencie
dinozaury poczuły
że coś jest nie tak.


Obudzić się

Obudzić się w środku nocy
i zobaczyć po drugiej stronie łóżka
swoją żonę zapłakaną
to ważne doświadczenie. 
Znaczy to między innymi,
że podczas gdy ty przechadzałeś się po rozświetlonych
komnatach swojego mózgu,
coś się działo tuż obok. 
Błąd, z którym utrzymujesz
szczególną relację intymności. 
Bo choć niczego nie podpisujemy
ani nie biegniemy w pośpiechu pod deszczem ryżu,
myślimy, że to na całe życie,
i tak dalej trwamy. 
Łodzie, które nocą
pozostają przycumowane do pomostu,
obijając się o siebie,
wedle wiatru.


Po długiej podróży

Siadam na balkonie, by patrzeć w noc.
Moja matka mówiła mi, że nie warto
być przygnębionym.
Rusz się, zrób coś, krzyczała do mnie.
Ale ja nigdy nie byłem stworzony do szczęścia.
Moja matka i ja byliśmy różni
i nigdy nie potrafiliśmy się zrozumieć.
A jednak jest coś, co chciałbym opowiedzieć:
czasem, kiedy bardzo za nią tęsknię,
otwieram szafę, w której wiszą jej ubrania
i jakbym wracał do domu
po długiej podróży,
wchodzę do środka.
Może to absurdalne: ale w ciemności i z tym zapachem
mam pewność, że nic nas nie rozdziela.


Bez kluczy i w ciemności

To był jeden z tych dni, kiedy wszystko idzie dobrze.
Wysprzątałem mieszkanie i napisałem
dwa albo trzy wiersze, które mi się podobały.
Nie prosiłem o więcej.
Następnie wyszedłem na korytarz, żeby wyrzucić śmieci
i wtedy za mną, z powodu przeciągu,
drzwi się zatrzasnęły.
Zostałem bez kluczy i w ciemności
słuchając głosów sąsiadów
przez ich drzwi.
To przejściowe, powiedziałem sobie;
ale taka też mogłaby być śmierć:
ciemny korytarz,
zamknięte drzwi z kluczem w środku
śmieci w ręku.

z hiszpańskiego przełożył Adrian Krysiak


ree






Fabián Andrés Casas (ur. 1965) – argentyński prozaik, poeta i dziennikarz. Podczas Międzynarodowych Targów Książki w Guadalajarze znalazł się na liście 25 pisarek i pisarzy z Ameryki Łacińskiej, którzy co prawda nie są szerzej znani poza swoimi krajami, ale z pewnością zasługują na większą rozpoznawalność.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page