Daria Juskowiak – pięć wierszy
- Miroslaw Drabczyk
- 27 wrz
- 1 minut(y) czytania
Nagroda pocieszenia
To dla tej, co nie lubiła
konkursów recytatorskich.
No ale cóż, w szkole musiała.
Słyszała: otwieraj szerzej buzię,
mów wyraźniej, wolniej.
I nie jak katarynka,
postaraj się wczuć.
A ona nie umiała słów
ładniejszych od tych z jej prawdy -
słów, przy których
zaciska się wargi,
zaciska się serce.
Wagarowicz
W końcu pojawił się
na tej jednej jedynej lekcji
w jego pustym czerwcu.
Dobrze wybrał,
było coś o wolności,
było o odejściach i powrotach.
Dobrze wybrał,
okazało się,
że baba od polaka też wagaruje,
że facet od matmy też wagaruje,
choć pod pseudonimem
i częściej w nocy.
Babski wieczór
Wpadają dziś wszystkie
księżniczki Disneya
na dobre wino.
Wymyślą jej historię
na nowo
i może nawet
przemycą dla niej z baśni
jakąś mało używaną
koronę.
Portret Alberta Einsteina
tylko te włosy
rozwiane w aureolę
i język wysunięty
tak jak most zwodzony
do czegoś innego
a tak żadnej pewności
że dostałby główną rolę
w filmie o geniuszu
Wycieczka do Disneylandu
na grunt wydzierżawiony
pod prawdziwość kreskówek
przychodzą jacyś z innej bajki
ludzie
ich krwiobiegi płuca
świszczące oddechy
to tutaj niemodne metody
i przestarzały sprzęt
tylko jako gapie lub
dłonie do pacynki
rusztowanie bohatera
wyrywają z konturów
fikcję malowaną
z odroczonym do ekranu
THE END

