Cecilia Vicuña – pięć wierszy
- Miroslaw Drabczyk
- 28 wrz
- 2 minut(y) czytania
Śpiąca Cyganka
(Lew strzeże jej księgi snów)
Cyganka pisała przez lata
dzieło tajemne, którego nikt nigdy
nie pozna, ale które zaczęło
urzeczywistniać się w prawdziwym życiu.
Podczas gdy ona nadal śni
jej sny tworzą świat.
Lew jednak
nie może spać.
Jeśli przestanie jej strzec,
ona mogłaby się obudzić
a my zniknąć
natychmiast.
Uprawa
Przez całe eony
uprawiałam siebie
niczym demona bez zahamowań
a dziś widzę siebie
z ręcznym hamulcem
niczym zręczną dziewczynkę
zdeformowaną i wątłą
w ogrodzie
roślin z dymu.
Samotność
Stracilibyśmy ponad połowę
naszej więzi
gdybym przestała być
twoim przyjacielem
Nie miałam wyjścia
czułam się łagodna
Chcesz pokazać mi niebo?
dotknij tej przestrzeni
białej
między udami
delikatnie
bez innych intencji
nieomal mimochodem.
Niebieski i zielony
Niebieski i zielony
w świetle dnia
i pod migdałowcami
zupełnie nieszkodliwy
uśmiecha się u stóp
anioła,
który normalnie służy mu za samolot.
Gra na rogu
i myśli w języku guarani
zimne noce
spędza w Katmandu
i w większości wypadków
je obiad w Rawalpindi
chociaż to bardzo daleko
od Sulavesi
dziwnej ojczyzny jego serca.
Matka i córka
Matka jest tak przyjazna jak córki,
prostytuuje się z łatwością, ma dwadzieścia
lat w każdej piersi, a jednak jej sutki
wznoszą się zwinnie jak konie wyścigowe.
Ma zapadnięte pośladki, a jej największą
aspiracją jest zaprzeczyć istnieniu
wszelkiej wilgotności, temu, co półotwarte.
Usunąć te światy z ziemi, by
jej córki stały się płaskimi lalkami.
Nocą duchy skóry
zajmują dom, a to, co zostało wymazane
zaczyna istnieć.
Zagubiona, matka rzuca się
na córki i gwałci je jedną po drugiej.
Od maleńkości nie znały innego
traktowania, a dziś, osiągnąwszy dojrzałość,
sprawiają wrażenie, jakby panowały nad światem
z udawaną nieśmiałością.
z hiszpańskiego przełożył Adrian Krysiak

