Blanca Andreu – sześć wierszy
- 2 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Ludzie oceanów
Żegluję
po niebiańskiej pszenicy
pośród błękitnych traw po morskich polach.
Turkawki są tu mewami,
a kos kormoranem.
Ci, którzy orzą te wilgotne bruzdy
o barwie zieleni lub indyga
zbierają srebro
jeśli zasieją
sny
lub pragnienia
powrotu do domu.
Marina
Widziałam cię, oceanie
galopowałam po tobie
na grzbiecie skrzypiec
z polerowanego drewna
na wygiętym źrebięciu
w kolorze wiśni
i byłeś, oceanie
łąką
błękitnej trawy
w ruchu.
Jak gdybyś był
samym zapomnieniem
odwiedziłam cię, oceanie
cesarzu wód
głębokie zwierciadło nieba
i ujrzałam w twej odwiecznej brodzie z piany
błękitne zboża i kwiaty milczenia.
Marina barwy miłości
Jesteś błękitną stroną, zielonym wierszem
który miłość ma recytuje mi swym czerwonym uśmiechem
który wyśpiewuje mi moja miłość
z duszą olbrzymią i czarnymi palcami.
Jesteś błękitnym wersem bez końca
utkanym z gwiazd i płynnego nieba
obsianym pomarańczami i księżycami
gdzie ma miłość cumuje swe myśli.
Ofiara
Powiedzcie mi, wodo, ogniu wściekły, oblubienico piekła,
nad wielkim morzem werblują bębny
wrogiego wiatru i grzmią niczym dzwony
sztaby miedzi w zęzie.
Powiedzcie mi, balast czy towar, bele przypraw, czarni
zostali złożeni w ofierze wielkiemu złodziejowi, poszli za burtę,
porwane cienie, odzienie, zwierzęta
i jedna kobieta.
Cień i rytuał miłości
Cień i rytuał miłości:
powiedz widzialny aniele
którego istnienie wykuwa się w nieposłuszeństwie
wobec słowa i jego azylu
powiedz aniele wysmuklony przez ciszę,
najsmuklejszy w przemilczeniu,
z bokiem nietkniętym doświadczonym w bojach
powiedz to słowo które czytam w tej minucie którą trwa moje serce.
Widzę cię w głębi spokojnej i przejrzystej
Widzę cię w głębi spokojnej i przejrzystej a twoje kochające oczy
towarzyszą mi z bliska. Możesz śmiało rozbić wszystkie moje
pruderyjne opinie pełne plotek, intryg i wad:
między tobą a mną nie ma żadnej z nich.
z hiszpańskiego przełożył Adrian Krysiak

