Bashō – haiku
1 dzień temu
1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 4 godziny temu
Z dziennika podróży Nozarashi kikō, jesień 1684
•
od dziesięciu jesieni
nazywam Edo
moim domem
*
mglisto i mży
nie widać dziś Fudżi
jak cudownie
*
przy polnej drodze
dzika malwa
zjadł ją mój koń
*
drzemka w siodle
w półśnie daleki księżyc
i zapach herbaty
*
bezksiężycowa noc
tysiącletni cedr
w objęciach burzy
*
kobiety myją bulwy
gdyby był tu Saigyo
powstałyby wiersze
przekład z japońskiego: Magdalena Bielska, Łukasz Szopa

