top of page

Bartosz Konopnicki – pięć wierszy

  • Miroslaw Drabczyk
  • 27 wrz
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 28 wrz



***

Wśród kurzu biblioteki
książki systematycznie
nabierają żółci

taki perpendykuł odcisków 
nie tylko opuszek palców 
kartka po kartce 
podobnie wino w zależności od
szczepu rocznika 
gdy było cięcie winorośli
cierpnie bardziej lub mniej

pytam co u ciebie 
mówisz że czytasz 
nieswoje sny
słowa jak tatuaże 

i że nie możesz już 
zmierzać w upatrzonym kierunku 
dlatego ten płynny świat
tak bardzo boli 



Winna niewinna

I nawet opuchlak truskawkowiec 
włażący do twojego mieszkania 
nie przesłania obrazu tych
opuchniętych oczu

gdy martwisz się o nią
powierzchnia pięt 
tak naturalnie zrogowaciała
od codziennego naporu

tumult myśli
czemu to ja jestem winna
czy mogłam coś 

a może to ty


Spoza 

Teraz do pewnego stopnia 
bardziej głos spoza tu jakby tam
mocniej 

boję się 
choć to nie jest 
odpowiednie słowo
przed tym

co będzie 

wracam pamięcią do dni
gdy byłaś
wszystko wydawało się
proste 

do twoich ciastek 
które lepiłaś spuchniętymi paluchami według przepisu prababki 

pamiętam smak
już się nie powtórzy


Dwadzieścia minut

O tam za płotem gdzie to gruzowisko 
było jezioro zanim zakopali 
kąpaliśmy się o świcie krzyczeliśmy ile tchu w piersiach 

wydaje się że to było wczoraj 
bieganie było naturalne jak dzisiejsza kawa
czarna smoła namiastka energii 
odrobina smaku

popatrz to ta blizna 
gdy skaleczyłam się o czerwoną cegłę 
on tam był 
dwadzieścia minut wieczności i zmysłów 

niedawno słyszałam że jest rozwodnikiem 
ma dwójkę dzieci północy 
nie odwiedza ich 

zapowiadają suchy dzień


***

Co dwa trzy lata 
pojawia się piewik gałązkowiec 
jego śpiew 
gryzie twoje podniebienie 

od kości do kości
tam ślad 
mimo że ciąg żył 
dalej pompuje krew 

w zwojach mózgowych gdy
myślisz że jutro to już teraz 
tylko wystarczy dotknąć zapisać 
powiedzieć 

a to rodzaj cykady
czy zrobisz wszystko by zrobić wszystko
dla niej 


 fot. Maria Piękoś Konopnicka
 fot. Maria Piękoś Konopnicka








Bartosz Konopnicki (ur. 1984) – wydał pięć tomów poetyckich: Rozszczelnienie (2013), Skrawki (2015), Wagony do ciszy (2019), Jak te manekiny (2022) i Zapisy promieniowania (2024), za który otrzymał Lubuskiego Wawrzyna Literackiego.  W wolnej chwili fotografuje i jeździ rowerem. Mieszka w Krakowie.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page