Aglaja Janczak – trzy wiersze
- 1 dzień temu
- 1 minut(y) czytania
Bulterier
kiedy pytam ją
co jest twoją skórą
cierpliwa
słuchająca łaskawa
nienachalna
budząca respekt, ale dziś
łagodna
szumiąca tylko na początku
przezroczysta i lustrzana
ofiarująca zdeformowane portrety
co jest twoją skórą
moje drogie wspomożenie
opiekunko kiedy zechcę
która rozcieńczasz we mnie
zło
i która obmywasz
wszelką ranliwość
która mówisz:
przecież to tutaj
- gdzie? - pytam
- tu wskazująca
nie zauważam, że ciemność po zmierzchu
pochłonęła już wszystko
i wtedy człowiek z białym bulterierem
(tak absurdalny w tym miejscu)
użycza mi
latarki
***
kiedy nocą spacerujemy
kwiaty kasztanowca wyłaniają się z mroku
i wciągają nas w siebie
potem
nasze ciała odcinają się w czarnej pościeli
jak dziecięce wycinanki
noga ucho stopa
kształty ponaklejane na noc
News
bałam się słuchać radia o świcie
niosąc ci kawę długo myślałam
jak to przekazać
i czy w ogóle powinieneś to słyszeć ode mnie
może po prostu dać ci spać a nie
wypowiadać?
naukowcy od alzheimera mówią, że ostatnią rzeczą
którą pamięta człowiek
po zapachu
jest
muzyka
kucam bezszelestnie i huśtam się na melodii
twojego oddechu
jest podniośle
podobnie jak w ciszy
która wybrzmiewa po ostatniej
zagranej nucie

