top of page

Eva Muñoz Criado – dwa wiersze 

  • 29 gru 2025
  • 2 minut(y) czytania


Zima. Powieść

ROZDZIAŁ 1: Próbujesz posuwać się naprzód, bez ramion, w śniegu i same nogi na nic się nie zdają.
ROZDZIAŁ 2: Tamtego ranka nie wiedziałam, jak przeprawić się przez rzekę.
ROZDZIAŁ 3: Tak, Johnny, zaprosiłam cię do domu na kawę i żeby się z tobą jebać, ale powiedz mi, jak przeprawimy się przez rzekę, bez ramion.
ROZDZIAŁ 4: Wejść w długą zimę, śpiewając na grzbiecie głosu.
ROZDZIAŁ 5: Tak daleko.
ROZDZIAŁ 6: Jak zaśpiewasz bez piersi, bez ramion?
ROZDZIAŁ 7: Wiatr świszczy między kryształkami lodu.
ROZDZIAŁ 8: Czyż to nie piękne?
ROZDZIAŁ 9: Kruchość żeber.
ROZDZIAŁ 10: Jakieś dźwięczenie.
ROZDZIAŁ 11: Jeszcze tego nie zrozumiałeś?
ROZDZIAŁ 12: Nie ma żadnej pewności.
ROZDZIAŁ 13: Ale te ramiona, ramiona.


Dativus interesu

Odkąd istnieją banki
i lichwa
zainteresowanie jest źle widziane w tych szerokościach geograficznych
a przynajmniej tam
gdzie etyka protestancka i duch kapitalizmu dotarły
późno
a my nie zrozumieliśmy
że ciężka praca gromadzenie
to nie była chciwość
to było coś bardzo pięknego
łaska boża jakieś złoty interes
Tutaj złoto wspinało się po absydach i haftach
rozwartych ustach
a interes zabarwiony żółcią gorączkowej chciwości
i można by było mieć zainteresowanie teoriami (etycznymi
estetycznymi) niebieskimi kwiatami przedmiotami kolekcjonerskimi i
sukniami wschodami słońca liliami
tobą
ale nie
Dlatego celownik interesu brzmiał źle
zdawał się skrywać drugie dno
jakby chciał
coś komuś odebrać
podmiotowi który sprawiedliwie lub gramatycznie (i z dużą ilością składni) miał otrzymać
korzyść
lub szkodę (uwaga jedno nigdy bez drugiego, c’est la vie selavie rose et duchamp) wynikającą z działania czasownika [i z nim (lub z nimi oboma) przyszła gra i delirium, upadek odmieniający się
ale wracający do nas
katolików
[bo kto jak nie my
staliśmy się tak pragmatyczni że utraciliśmy
nawet
deklinację
[i pewną inklinację ku bladym ciałom
zauważcie że nawet ludowa łacina odmieniała
i niemiecki oczywiście (język Webera właśnie ten)
i także staroangielski
i islandzki i japoński i bośniacki (a więc w końcu okaże się
że to coś pospolitego przez swoje rozpowszechnienie jak miłość przez rozszerzenie podczas gdy powinna być tylko intensywna)
my
ty i ja?
my natomiast
odmieniamy, koniugujemy
gdzie? kiedy?
deklinowaliśmy tamtą etykę i tamtego ducha i zostaliśmy
grając
pozostają
tu jednak pewne resztki
zaimki
które się odmieniają
tak krótkie a jednak
ćwiczące się
tam
mamy je: le, la, lo, me
więc czytam że celownik interesu nazywa się też celownikiem etycznym
i ten zwrot o 180 stopni w semantyce
ten sam który prowadzi mnie od tamtej etyki
do moich antypodów
pojednuje mnie
z moim wielkim zainteresowaniem
tobą:
nie uciekaj mi, nie odchodź mi, nie umieraj mi, nie ciesz się mną
zbyt bardzo  żeby tylko
nie więdnij mi nie lękaj mi się (nie bój się mnie),
teletelos
ale ja nie chcę cię daleko tylko w
Niebie
chcę cię
blisko jeszcze
bliżej:
Tutaj
Widzicie więc
tyle wstępu by skończyć mówiąc
o miłości
Vicente Gallego mówi że to jedyny wątek który
kto nie mówi o miłości
nie jest nie może być
poetą

przełożył Krzysztof Katkowski












Eva Muñoz Criado – hiszpańska pisarka, poetka, współpracowniczka dodatku Cultura/s dziennika La Vanguardia oraz Institut de Cultura de Barcelona, a także scenarzystka programów w La Xarxa.

     Redakcja:  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje:  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page