top of page

Jacek Mączka – pięć wierszy


Ruta i namiot

bawiły ją bądź zamieszkiwały
rozpięty przez mgłę błyskawiczny namiot
niekiedy czuła się jak rozbełtana rybka
nie przegapić głębokiego zanurzenia
pomimo że gang kruków przegania jastrzębia
przydałby się jakiś ciężki sprzęt w momentach
gdy czujemy że czas ruszyć zrobić pożytek
ze swojej otwartości – sweter na drutach
płomień który po nas przyszedł z łatwością
może opuścić teren sprawni i cierpliwi najlepsi
w przegrywaniu fałszujemy nieprzyzwoicie jak wszyscy


tak tylko chciałem wiedzieć

coś o lustrach w których
koniuszek mojego języka
o haftkach przez kogo zgubione

i czy świat jest domem
tak tylko chciałem wiedzieć
gdy zimorodek przypuszczał mnie do konfidencji
z jakiego śluzu i błota lepi zamki

nie zaczęte
niedopowiedziane
nie na moją miarę


przełożyć

wysiadasz na innym przystanku
winorośl zarasta taras widzisz w innym kierunku
gdzieś zapisałeś dwa zielone dzięcioły
na grubym pniu lipy i nie potrafisz odnaleźć
stoisz po kostki w sobie
upychanie fragmentów psu na budę
możesz próbować przełożyć na obcy język obrócić
w niwecz albo chować urazę
w tej wersji idziesz jak w ostatnim śnie brzegiem
kanionu i pod olbrzymimi płatami kory odkrywasz
ukryte bajeczne wodospady


zawieście żółte latarnie

daj spokój przestań ubierać się grubo
jesteś sypki obecny jest w mandali grabów
niepokój nawet jeśli postawiłeś na raj
wiatr strąca białego papierosa z czarnej popielnczki
coincidentia oppositorum nas nie zbawi
ważne jest tylko żeby nie przegapić
zrób mi porządek z tym żerowiskiem
zawieś na tarasie żółtą latarnię
bo przepadniemy bez wieści


sreberko

mój język jest ciemny od jagód wyrażam się jasno
wzdłuż kręgosłupa łażą mrówki z którymi rozmawiam
choć Joanna mówi żeby się nie cackać gdyby mogły
to by nas zjadły rozjeżdża mnie lato powoli wycieka
do sieci może zrobi się chłodniej wolę darń niż tarło
szczęście nigdy nas nie opuszcza tak w całości –
odgłos gdy odkurzacz połyka sreberko po czekoladce
zgniecione w kulkę pomaga wszystko puścić w niepamięć
Jacek Mączka
(ur. 1965) - poeta, literaturoznawca. Autor jedenastu książek poetyckich oraz wydanej przez "Księgarnię Akademicką" w Krakowie monografii Powidła dla Tejrezjasza. W 2022 ukazał się jego tom wierszy Czwarta mgła. Ruta. Publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym", "Więzi", "Rzeczypospolitej", "Studium". Laureat Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina i Tyskiej Zimy Poetyckiej. Mieszka w Górach Słonnych.
fot. Dorota Mączka

bottom of page